Tajlandia – co musicie wiedzieć zanim tu przyjedziecie

Tajlandia jest niesamowita i zaskakująca. Jest idealnym krajem, od którego można zacząć swoją podróż po Azji i poznawanie tej części świata. Nie przytłoczy Was ubóstwem i nieszczęściem ludzi, jak inne kraje Azji, ani nie zapowietrzy przepychem i technologią jak druga połowa kontynentu. Można powiedzieć, że jest idealnym środkiem, krajem, który płynnie wprowadzi Was w klimat tej części świata.

IMG_7224

Znajdziecie tutaj cudownych ludzi, kulturę pełną szacunku do tradycji, mnóstwo barw, bogactwo świątynnych wnętrz, przepyszne jedzenie, świeże tryskające witaminami owoce, rajskie wyspy z białym piaskiem i szmaragdowe morze. Dla nas był to drugi kraj Azji jaki odwiedziliśmy po Hong Kongu. Nie zakochaliśmy się w nim od pierwszego wejrzenia – chyba właśnie głównie przez zbyt duże zderzenie kulturowe między Hong Kongiem, a Tajlandią. Natomiast podczas naszej kolejnej wizyty w tym kraju, zatraciliśmy się w nim bezgranicznie, wpadliśmy z uczuciem jak śliwka w kompot i wracamy tutaj chociaż na kilka dni podczas każdej podróży do Azji.

Podstawowe informacje:
  • Waluta – tajski Bat (THB) przeliczany po kursie 1zł – 8,5 thb
  • Język – tajski, łamany angielski (większość napisów jest po angielsku)
  • Wiza – od 2011 roku Polacy mogą odwiedzać Tajlandia w celach turystycznych na okres do 30 dni bez większych ograniczeń. Jedynie przy przekraczaniu granicy drogą lądową z krajów sąsiednich (Kambodża, Laos, Malezja) można to zrobić tylko 2 razy w ciągu roku kalendarzowego.
  • Strefa czasowa + 5 godzin z Warszawy latem, +6 godzin zimą

Jest to duży i zróżnicowany kraj. Powierzchniowo jest prawie 2 razy większy od Polski, a zamieszkuje go ponad 60 mln osób.

Jak trafić?

Tajlandia znajduje się w Azji Południowo-Wschodniej. Graniczy z Mjanmarem (Birmą), Laosem, Kambodża i Malezją. Najlepsze połączenia lotnicze z Polski są z Warszawy lub Krakowa. Do Bangkoku lata kilka dużych linii lotniczych min. Lufthansa, Qatar, Swiss, Austrian Airlines, Ukraina Int., Aeroflot, AirChina, Finn air. Niestety nie ma lotów bezpośrednich. W zależności od wybranej linii lotniczej będziemy mieć postój w jednym z dużych hubów lotniczych (min.: Doha, Pekin, Dubaj, Moskwa, Frankfurt).

Międzylądowania i długie połączenia mogą mieć swoje zalety. Raz skuszeni promocją linii Qatar (1700zł/os – wylot tuż przed sylwestrem, a powrót w połowie stycznia) polecieliśmy do Tajlandii (Chiang Mai) z Warszawy przez Dohę. W stolicy tego malutkiego kraju spędziliśmy prawie 10 godzin, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć jak wygląda to pustynne miasto. Idealne na 10 godzin, nie więcej 😉

IMG_6504IMG_6554IMG_6498IMG_7272

Pieniądze

Lokalną walutą są tajskie baty oznaczane skrótem thb. Kurs wynosi ok 8,5 thb za 1 zł. Przeliczamy go dzieląc wartość zakupów przez 8,5. Jeśli cena wynosi 100 thb będzie to ok 11,76 zł (100/8,5 = 11,76)

Wymiana waluty. Pierwsze kantory znajdziemy już na lotnisku. Różnice kursowe pomiędzy nimi, a tymi w mieście nie są duże. Lotniskowe kantory czynne są dopiero od 9 rano. Jeśli mamy wczesny przylot to jedynym sposobem zdobycia lokalnej waluty będzie skorzystanie z bankomatu. Do wymiany często wymagany jest paszport lub jego ksero. Najlepiej mieć nowe dolary w wysokich nominałach (50 i 100), wtedy nie będziemy obciążeni dodatkową prowizją, lub jak przy drobniejszych kwotach – gorszym kursem. Banknoty Euro też są powszechnie akceptowane.

Bankomaty (ATM) są na każdym rogu. Jednak za każdą wypłatę pobierana jest prowizja od 150 thb do nawet 250  thb. Mając to na uwadze warto wypłacić raz większą kwotę – niż kilka razy mniejszą.

Używanie popularnych kart Visa lub Mastercard  jest raczej bezproblemowe. W sklepach spożywczych typu 7-Eleven minimalna kwota od której można płacić kartą to 300 thb.

Pamiętajcie aby odwiedzając tajskie wyspy mieć odpowiedni zapas gotówki, bo tam  z bankomatami, jak i z samym używaniem kart może nie być tak łatwo 😉

IMG_8054IMG_7959

IMG_4631

IMG_8352
IMG_4231IMG_7865
Internet

Pomimo tego, że sieć wifi jest dostępna w wielu miejscach, polecamy kupić lokalną kartę sim już na lotnisku (np. TrueMove). Koszt karty na 7 dni to 300thb. Mamy w tym pakiet 3GB internetu LTE i 100 thb na rozmowy do wykorzystania. 15sto-dniowa karta z 8gb i 50THB na rozmowy kosztuje 599 thb. Jeśli wykorzystamy limit wcześniej, w każdym sklepie spożywczym możemy dokupić odpowiedni pakiet na czas naszej podróży. Jeżeli będziecie chcieli korzystać z aplikacji Grab do jeżdżenia taksówkami, musicie mieć lokalny numer, aby zarejestrować się w systemie.

My używamy kart sieci TrueMove – działa świetnie w dużych miastach, jak i na wyspach (Koh Lanta, Koh Phi Phi, Koh Mook, Phuket, Koh Ngai).

IMG_6843IMG_6811
Prąd (kontakty)

W gniazdkach jest standardowe napięcie 220v. Wtyczki to pewnego rodzaju połączenie pomiędzy standardowymi bolcami, a płaskimi z krajów anglosaskich. Dzięki temu spokojnie do każdego gniazdka podłączymy się sprzętem z Polski.

Hotele bardzo często mają na wyposażeniu przejściówki i udostępniają je gościom. Tak czy inaczej – polecamy zakupić uniwersalny adapter podróżny.

Jak się poruszać?

W kraju jest gęsta sieć niedrogich linii autobusowych. Jeśli lubicie jeździć pociągami to popularną atrakcją jest powolny, ale widokowo przepiękny przejazd z Bangkoku do Chiang Mai. Na większości dłuższych tras warto wybrać samolot, bo loty są w bardzo przystępnych cenach (min. Air Asia, Vietair, Thai Airways, Nok Air).

Kiedy jechać?

Przyjmuje się, że najlepszą porą na podróż jest okres od późnego października do marca. Wtedy kończy się pora monsunowa (trwa od lipca do października) i zaczyna się chłodniejsza, a przede wszystkim suchsza część roku.

Okres wysokich cen (high season) przypada pomiędzy Bożym Narodzeniem, a Nowym Rokiem i trwa mniej więcej do drugiego tygodnia stycznia.

Uważa się, że Tajlandia to kraj, w którym o dobrą pogodę nie trzeba się martwić, ale zawsze przygotujcie się na różne okoliczności! Z własnego doświadczenia polecamy spakować do bagażu cienki płaszcz przeciwdeszczowy 😉 Mieliśmy okazję 2 razy trafić na nieszczególną aurę na północy kraju w Chiang Mai (cały tydzień w deszczu), a wyjazd organizowaliśmy w okresie nowego roku.

View this post on Instagram

Demon #foodtime👹🍴👹

A post shared by Galanty Paweł (@galantypawel) on

Noclegi

W całym kraju jest dobrze rozwinięta baza noclegowa. My najczęściej szukamy ofert na   Booking.com, Agoda.com lub w googlu – gdzie często pokazywane są oferty wszystkich porównywarek cenowych na raz.

Warto zacząć rozglądać się za hotelami przynajmniej 2 miesiące przed planowanym wyjazdem. Dużo ładnych miejsc jest często rezerwowanych z wyprzedzeniem. Jeśli lubicie jeździć w ciemno to także nie musicie się martwić. Ilość noclegów na miejscu jest bardzo duża i zawsze można coś znaleźć.

IMG_8584IMG_8586IMG_8585

FullSizeRender 5

Airbnb – obecnie sytuacja prawna wobec tego portalu jest nie do końca wyjaśniona. Według tajskiego prawa wynajem mieszkań przez prywatnych właściciel poniżej 30 dni jest nielegalny i obciążony mandatem w wysokości do 15000 thb. Jednak na portalu można znaleźć ofertę wielu hosteli i hoteli, więc warto przeszukać bazę noclegową Airbnb pod tym kątem.

W naszej opinii lepiej cieszyć się urokami nowego kraju, niż biegać od hotelu do hotelu w poszukiwaniu pokoju. Pamiętajcie, że w czasie wysokiego sezonu większość dobrych hoteli bywa zajęta i tym bardziej trzeba je rezerwować z wyprzedzeniem!

IMG_6579IMG_6558

Co zwiedzać?

To chyba jedno z najtrudniejszych pytań. Wszystko zależy od Was i Waszych upodobań 🙂 Zasadniczo Tajlandię możemy podzielić na 3 główne rejony odwiedzane przez turystów.

  • Górzystą północ
    • Miasto Chiang Mai
    • Złoty trójkąt Chiang Rai
  • Bangkok i środkową część kraju.
    • Najczęściej odwiedzana stolica świata
  • Wyspy i plaże na południu.
    • Tajlandia z pocztówki
Jedzenie

View this post on Instagram

#foodtime streetfood Bangkok

A post shared by Galanty Paweł (@galantypawel) on

W tej notce nawet nie będziemy zaczynali o tym pisać. Kuchnia tajska uważana jest za jedną z najlepszych na świecie, a na pewno za jedną z najwybitniejszych w rejonie Azji Południowo-Wschodniej. Niedługo zaprosimy Was do całego artykułu poświęconego pysznej tajskiej kuchni!

Bezpieczeństwo

W Tajlandii nie występuje szczególne zagrożenie przestępczością. Osobiście uważamy, że można się tu czuć bezpieczniej niż w niejednym europejskim kraju czy mieście. Podczas kilku naszych pobytów nigdy nie przytrafiły nam się niemiłe sytuacje. Oczywiście ktoś może próbować nas oszukać i naciągnąć na dodatkowe wydatki przy zakupach i atrakcjach, ale na typowe rozboje czy napady nie ma za bardzo co liczyć 😉

Zawsze należy zachowywać się rozsądnie, w miarę się pilnować, a przede wszystkim uśmiechać! Największy przekręt, jaki nas dotyczył to zawyżanie cen w tuk tuku, czy na stoiskach z pamiątkami. Najczęstsza historia związana z naciąganiem (chociaż znamy ją ze słyszenia :)), to taka, że Wielki Pałac Królewski w Bangkoku akurat dzisiaj jest nieczynny, ale za 20 dolarów kierowca tuk tuka obwiezie nas po mieście. Owszem – obwiezie. Ale Pałac jest czynny 🙂

IMG_7399

Szczepienia

Uważamy, że jadąc w tak daleką podróż trzeba się zaszczepić. Opinii na ten temat jest tyle ile osób podróżujących w tropikalne rejony świata. Warto odpłacić do własnego bezpieczeństwa. Co prawda w samej Tajlandii nie ma wymaganych specjalnych szczepień, ale zalecaną listę znajdziecie na stronie  sczepienia dla podróżnych. Dodatkowo jest tam też lista różnych placówek z całej Polski, gdzie można takie szczepienia wykonać.

IMG_3442

Podsumowanie

Tajlandia to jeden z naszych ulubionych azjatyckich krajów. Jeżeli szukacie bogatej, innej od naszej kultury, świetnego jedzenia i miłych ludzi – to na pewno Wam się tutaj spodoba. Kraj ten jest doskonale przystosowany dla turystów! Ostatecznie przyjeżdża ich tu ponad 30 milionów rocznie i z roku na rok jest ich coraz więcej!

Byliście w Tajlandii i macie własne opinie?

Podzielcie się z nami w komentarzach!

Enjoy, Travel Tasters!

8 Comments

  1. „niewymagana turystycznie przez 30 dni (wydawana na lotnisku), 15 dni jeśli przekraczamy granicę lądowo” – do 30 dni nie ma wizy, więc pisanie „wydawana na lotnisku” może wprowadzić w błąd i niepotrzebne stresy. Inne nacje mają wizę on arrival i po takim stwierdzeniu ktoś gotów pomyśleć, że też musi stać w tej kolejce… Po drugie przy przekraczaniu granic lądowych również obowiązuje nas bezwizowy pobyt do 30 dni.

    Jak mogę jeszcze się z czymś nie zgodzić to kwestia szczepień… Tak lakonicznie to opisałeś, że lepiej chyba było sprawę przemilczeć… „Skoro stać nas na wyjazd to dopłaćmy do szczepień. W grę wchodzi nasze zdrowie, bezpieczeństwo, życie.” Rozumiem, że wyjazd np. do Berlina, czy też na wieś do Babci podlega podobnej zasadzie…? Temat szczepień jest drażliwy, więc może warto by było po prostu dać link do strony GISu, gdzie są bieżące informacje.

    Żeby jednak nie było, że się tylko przypie**alam (bo sam nie znoszę takich głupio-mądrych cwaniaczków 😉 to tekst jak najbardziej na propsie!

    Polubienie

    1. Faktycznie informacje o „wydaniu na lotnisku” może być mylna, już to poprawiam! 🙂

      Jeśli chodzi o okres pobytu w Tajlandii w celach turystycznych to Polskie MSZ podaję informację, że „od 11 sierpnia 2011 roku obywatele polscy zwolnieni są z obowiązku wizowego przy wjeździe (..) na pobyt turystyczny nie dłuższy niż okres 30 dni, zarówno w przypadku wjazdu lotniczym przejściem granicznym, jaki i przejściem lądowym (z Kambodży, Laosu, Malezji). (…) W przypadku przekraczania granicy Tajlandii przejściem lądowym, z ruchu bezwizowego można skorzystać dwukrotnie w ciągu roku”.
      Następnie odsyłają na stronę MSZ Tajlandii gdzie w pdf’ie z 2014 roku jest napisane o 15 dniach przy przekraczaniu granicy z krajów sąsiadujących (http://www.mfa.go.th/main/contents/files/services-20150120-100712-551809.pdf) na dole po gwiazdce*. Informację z MSZ Tajlandii potraktowałem jako bezpieczniejszą.
      Polska strona ambasady tajskiej też podaje informację o 30 dniach, ale jest u nich tak samo podstrona mówiąca o 15 dniach :/ . Przekraczałeś może tak granicę i wiesz z doświadczenia jak to wygląda?

      Masz rację temat szczepień można była napisać bardziej „gładko”. Dzięki za zwrócenie uwagi na ten element 🙂 Już go poprawiłem i dodałem link do strony z której sami korzystamy gdy szukamy informacji przed wyjazdem do różnych krajów. Na niej znaleźliśmy też placówkę w której się zaszczepiliśmy (bez reklamy 😉 )

      Dzięki za komentarze i uwagi! Wszystko jak najbardziej OK 🙂 Miło wiedzieć, że poza tekst się podoba :):)

      Polubienie

  2. Z tymi szczepieniami to trochę bardziej skomplikowany temat. Wiecie, że turyści jadący do Polski też mają zalecane szczepienia?
    Tajlandia jest piękna i prosta do zwiedzania. To faktycznie najlepszy kraj do rozpoczęcia przygody z Azją. Jest tak przesiąknięty turystyką i dostosowany do nawet najgłupszych turystów, że trzeba mieć ogromny talent aby się tam nie odnaleźć. Przykładem są kolorowe nalepki na koszulki kiedy korzysta się z transportu dla turystów (najczęściej łączącego autobusy i promy). Lubię ten kraj za świetną kuchnie, piękne widoki i świątynie buddyjskie i choć trudno już w Taj znaleźć niezadeptane miejsca to naprawdę warto tam jechać.

    Polubienie

  3. Bardzo obszerny wpis. Te szczepienia są tylko zalecane, a i bez nich też można zwiedzać. Szczerze pisząc, to żałuję, że najpierw nie trafiłam do Tajlandii, jednak kraj ten nigdy nie był moim celem podroży, bo zawsze wydawał mi się przereklamowany. Teraz widzę, że się myliłam. No i też koszt pobytu jest znośny.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s