Seul – 10,5 mln turystów rocznie chyba nie może się mylić.

 

Co warto wiedzieć zanim się tu wybierzecie? Seul jest ogromny. To aktualnie 6-sta największa aglomeracja świata z prawie 25 000 000 mln mieszkańców i gęstością zaludnienia przekraczającą 15 tys/km2.
Statystycznie jest to jedno z najbardziej zatłoczonych miast globu. Jednocześnie jest też jednym z najczęściej odwiedzanych (10-te miejsce w 2016 roku z przyjezdnymi na poziomie 10,5mln osób).

Stolica Korei Południowej nie jest typowym pomysłem na wakacje dla mieszkańców Polski. Popularniejsze są takie miejsca jak Bangkok, Tokio, Hong Kong czy plaże na Bali. Swoją drogą Bangkok to najbardziej odwiedzane miasto świata (ponad 20 mln turystów).

8b24f72d-36fe-477f-842c-193be62b546a

Zatem dlaczego wybraliśmy Koreę? Bo kultura, bo kuchnia, bo ludzie, bo internet, rozwój, Samsung, kosmetyki, fajne kino, kochamy Azję, a no i jeszcze nas tam nie było.

Sam nasz wyjazd podszyty był lekkim strachem. Przełom września/października 2017. Dwa tygodnie przed naszym wyjazdem na półwyspie zrobiło się – delikatnie mówiąc – dość nieciekawie. Najpierw Korea Północna przeprowadziła próbę rakietową nad Japonią, na co Prezydent Trump odpowiedział historią o ogniu i pożodze. Wtedy Przywódca Kim Dzong Un nie pozostając dłużny odpalił próbę atomową w górach na północy swojego własnego kraju. Nagłówki gazet krzyczące, że jesteśmy krok od III wojny światowej, nuklearnej zimy i końca świata, były z pewnością mało zachęcające do wyjazdu. Do tego przerażeni rodzice donoszący co chwilę o nowinkach z dalekiego wschodu i panikujący znajomi, którzy z przymrużeniem oka zaczęli rozpisywać między siebie spadek po nas.

60037f72-2d96-4269-975b-a47d39175b76

Cóż… Bilety kupione, czekają na półce od miesiąca.
Napisałem na wszelki wypadek do Air China w kwestii ewentualnego zwrotu biletów. Okazało się, że w razie rezygnacji z lotu zwrócony zostanie koszt obsługi portalu internetowego w wysokości „aż” 30 zł. No i to byłoby na tyle.

Świat jest piękny i nie można się go bać. Żyjemy po to, aby żyć, a nie by uciekać przed tym życiem. Oczywiście trzeba mieć głowę na karku i nie ładować palców między drzwi, natomiast oceniając sytuację realnie, w razie wojny pan Trump contra pan Un, nigdzie nie będzie bezpiecznie. Przecież nie ma znaczenia, gdzie będziemy, kiedy rozpęta się koniec świata 😉

To tak tytułem wstępu.

826794c8-965e-4fb7-9731-48c6667443f8

52033b21-a381-48a6-81b8-2c47fc369d06

Podstawowe informacje:
Waluta – Won, liczony w tysiącach. 1000 won = 0,9$ = 3,24 zł
Język – koreański, chiński, angielski
Wiza – niewymagana turystycznie na 90 dni
Strefa czasowa + 8 godzin z Warszawy

Jak trafić?

Do Seulu można dostać się na kilka sposobów. My wybraliśmy połączenie Air China. Dostępny jest także bezpośredni lot z Warszawy liniami LOT, który trwa 8 godzin.  Niestety lecąc bez przesiadki zapłacilibyśmy o wiele więcej, co jest częstym problemem naszego rodzimego przewoźnika.
Wybierając Air China mieliśmy międzylądowanie w Pekinie. Lecąc do Korei na chińskim  lotnisku spędziliśmy 3 godziny, a wracając już 7 godzin.

Na horyzoncie Korea!

0fe9a964-e8bb-4d81-8023-5a9e1eda8ba4

Lotnisko w Incheon. Jest to jedno z najnowocześniejszych lotnisk na świecie i nieprzerwanie od 3 lat wygrywa nagrodę „najprzyjaźniejszego lotniska świata” (jest tam nawet pełnowymiarowe pole golfowe).

Z lotniska do miasta dostać można się pociągiem K-Rex (przystanek Seoul Station). Bilet expres kosztuje 8$. Alternatywą jest metro, a cena biletu wynosi 4,5$. Z Seoul Station mieliśmy bezpłatny transfer pod hotel, ale bez problemu można korzystać z taksówek, których jest bardzo dużo. Warto jednak mieć zaznaczone na mapce Google maps miejsce swojego hotelu, wraz z nazwą w języku koreańskim.

715cc89a-120d-441f-bd90-53b2ed7130dc

Pieniądze

Nie ma z nimi problemu. Szczególnie, jak jest ich dużo 😉
Oczywiście w Polsce na próżno szukać kantorów oferujących wony. Dlatego najlepiej zaopatrzyć się w amerykańskie dolary. Euro jest również akceptowane w koreańskich kantorach, jednak ich kurs jest traktowany 1:1 z dolarem, co zupełnie się nie kalkuluje. Kurs wona do dolara jest praktycznie 1:1. 1000 wonów = 1$.
Pierwsze kantory są od razu na lotnisku i dobrze tam wymienić już jakieś pieniądze. W mieście kantorów najlepiej szukać w okolicach dzielnicy Myongdong. Karty płatnicze są akceptowane wszędzie bez problemu.

Co ważne: warto mieć ze sobą zawsze paszport, albo jego kopię, bo robiąc zakupy w Korei, bardzo często po okazaniu dokumentu dostajemy automatycznie zwrot podatku.

Pamiętajcie aby zgłosić w swoim banku, że planujecie daleki wyjazd bo często banki zaniepokojone dziwnymi transakcjami z końca świata mogą zablokować nam konto i jego ponowne uruchomienie 9 tysięcy kilometrów od domu może być dość utrudnione.

Jak się poruszać

Seul jest świetnie zorganizowanym miastem pod względem komunikacyjnym. Na krótkich kursach dobrze używać taksówek, bo zazwyczaj kosztują tyle co metro (koszt 1km – 1,5$, bilet za metro na osobę – 1,5$), a dopiero na dłuższych trasach korzystać z metra. Taksówkarze włączają od razu taksometr i są bardzo uczciwi. Natomiast istnieje problem językowy. O ile nie mówicie po koreańsku, jeśli chcecie trafić pod konkretny adres, najlepiej pokazać go na telefonie (Google maps). Taksówki łapie się tu tak jak w Nowym Jorku prosto z ulicy machając ręką.

Kiedy jechać?

Wiosna (marzec, kwiecień, maj) i jesień (wrzesień, październik) to bezsprzecznie najprzyjemniejsze pory roku do zwiedzania Korei. Lato jest tutaj bardzo upalne i duszne.  Od czerwca do początków września zdarzają się też tajfuny. Zima jest baardzo zimna, przykra i długa.

My byliśmy na na przełomie września i października.  W tym czasie pogoda jest idealna. Od 17 do 27 stopni (średnio 23), dużo słońca, miły wiatr, w ciągu prawie trzech tygodni dwukrotnie padało, ale bez większych problemów. Taka Polska złota jesień tylko w wielkim azjatyckim mieście.

d65e3416-4ced-49b9-b581-b52ac9d81917b65b02ae-47e3-424e-a792-2eb407f88679

Noclegi?

Jest ich dużo i w dobrych cenach. Hotele, noclegownie, hostele, airbnb, gesthous’y. W cenie od kilkudziesięciu złotych za łóżko, do pewnie kilku tysięcy za pokój. Więcej informacji w artykule „ile to kosztuje – Korea„.
Szukać noclegów polecamy na stronach: booking.com, Google.pl (tak, da się zabukować nocleg prosto z google), airbnb.pl, oraz agoda.com.

Dzielnice miasta

Patrząc na mapę Seulu ciężko się od  razu połapać. Za ścisłe centrum możemy przyjąć dzielnicę Myongdong z niezliczoną ilością sklepów i punktem widokowym N-Seoul Tower. Na północy jest Gwanghwamun Jongno-gu gdzie odwiedzić można pałace królewskie, sekretny ogród pałacowy i kilka innych urokliwych miejsc takich jak chociażby Insadong. Na południu jest teren byłej amerykańskiej bazy wojskowej – a obecnie jedna z najbardziej multinarodowych dzielnic Seulu – Iteawon. Na wschodzie trafimy na Dongdaemun plaza. Zachód to dzielnica studencka Hongdae, tętniąca życiem i kolorem, można powiedzieć, że jest to odpowiednik centralnego Myongdong, w innej części miasta. Ostatnie miejsce to osławione Gangnam – czyli tłumacząc dosłownie „po południowej stronie rzeki”. Jest to nowoczesne centrum miasta pełne wieżowców, korporacji i sklepów.

My przez pierwsze 2 tygodnie pobytu zatrzymaliśmy się w dzielnicy Myongdong, a trzeci tydzień spędziliśmy na Hongdae.

Jedzenie

Pyszne!!! Wszędzie, dużo, świeżo. Często smażone i w sumie średnio zdrowo 😉 Niestety jeśli nie jadacie mięsa to może być dość ciężko o miejsca z potrawami wege. Streetfood, stragany uliczne, knajpki, restauracje. Seul był pierwszym miastem, gdzie za restauracjami zaczęliśmy rozglądać się „do góry”, a nie przed siebie. Jest tu pełno cudownych miejsc usytuowanych na różnych piętrach budynków. Trafiliśmy tutaj na najlepsze dania, jakie było nam do tej pory dane zjeść. Nawet skrzydełka kurczaka były bezapelacyjnie smaczniejsze niż u generała Sandersa. A beer&chiken w Korei to połączenie tak samo tradycyjne, jak schabowy z ziemniakami i kapustą zapity piwem w Polsce.

Więcej o jedzeniu przeczytacie w notce „co musisz spróbować by móc mówić, że jadłeś w Korei„.

cd1d4790-03ae-465e-8489-7c6b462d4362

Przydatne strony www
Oczywiście systematycznie uzupełniana traveltasters.pl
Wielkie źródło informacji o wszystkim w Korei – visitseoul.net
http://seoulsync.com

Mamy nadzieję, że wprowadzenie się Wam podobało, obserwujcie kolejne wpisy! 🙂 Jeśli macie jakieś pytania- piszcie śmiało w komentarzach!

Enjoy, Travel Tasters!

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s